Niedziela (20.03.2011)
Dodane przez infrat dnia 19 marzec 2011 01:05

ROZWAŻANIE

Zdobądź trzy korony!

GÓRA w Piśmie Świętym jest miejscem szczególnego spotkania z Bogiem, doświadczenia Jego łaski, miejscem powołania lub ważnego wydarzenia, często historycznego w dziejach Narodu Wybranego.

Arka dryfując po wodach Potopu osiadła wreszcie na GÓRACH ARARAT, gdzie Bóg zawarł z Noem przymierze dotyczące całej ludzkości, błogosławiąc mu tymi samymi słowami, którymi pobłogosławił pierwszych ludzi /Rdz 8,4 9,1-2/. Abraham miał złożyć w ofierze Izaaka na WZGÓRZU w okolicy kraju Moria. Tam Bóg wystawił go na próbę, a widząc, że Abraham nie odmówił Mu nawet umiłowanego syna, zaniechał swojej prośby. Miejsce to zostało nazwane „Pan widzi” lub „na WZGÓRZU Pan się ukazuje” /Rdz 22,2.14/ . Powołanie Mojżesza dokonało się na szczycie GÓRY BOŻEJ HOREB. To właśnie tam otrzymał on misję wyprowadzenia Izraelitów z Egiptu, tam też mieli oni oddać cześć Bogu po wyzwoleniu, wreszcie tam, po raz pierwszy Bóg objawił człowiekowi swoje Imię /Wj 3,1-15/. GÓRA HOREB jest określeniem GÓRY SYNAJ, na której Pan przekazał swojemu ludowi Święte Prawo, zwane Dekalogiem, zawierając z nimi najważniejsze przymierze Starego Testamentu /Wj 19-20/. Na szczycie tej GÓRY wiele lat później Bóg objawił się Eliaszowi w szmerze łagodnego powiewu, powierzając mu misję namaszczenia królów i proroka Elizeusza /1Krl 19,8-16/. Za panowania króla Dawida Bóg wybrał sobie GÓRĘ SYJON jako mieszkanie dla siebie /Ps 132,13-14/, tam też Salomon wybudował pierwszą Świątynię.

Również w Nowym Testamencie GÓRA jest szczególnym miejscem. Jezus wstąpił NA GÓRĘ aby „przywołać” do siebie Dwunastu Apostołów /Mk 3,13-14/, Z GÓRY głosił swoje kazanie, będące esencją całego nauczania; tam wypowiedział osiem błogosławieństw, ukazał zadania uczniów, objawił wypełnienie Prawa i uczył modlitwy Ojcze nasz /Mt 5-7/. NA GÓRZE dokonał rozmnożenia chleba /Mt 15,29-39/, tam też udawał się by w samotności rozmawiać z Ojcem /Mk 6,46/. NA GÓRACH OLIWNEJ I GOLGOCIE miały miejsce najważniejsze wydarzenia Nowego Przymierza-modlitwa, śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie/Dz 1,12/.

Dlaczego Bóg objawiał się na szczytach? Bo GÓRA jest symbolem spotkania ziemi z niebem, miejscem połączenia świata widzialnego z niewidzialnym. Bo wyjście NA GÓRĘ wymaga trudu, związane jest z oczekiwaniem, które potęguje radość zdobycia szczytu, bo oznacza pozostawienie na dole tego co związane z codziennością. Wielkie rzeczy poprzedzone są wielkim wysiłkiem. A tymczasem nam bardzo łatwo uwić sobie wygodne gniazdko. Zaszyć się w rytmie swojego dnia, życia… szkoła/praca, obiad, obowiązki w domu, na parafii, we wspólnocie, nauka, przyjaciele, znajomi. Popadamy w schematy i rutynę, nawet jeżeli chodzi o nasze praktyki religijne- rano modlitwa, popołudniu brewiarz, wieczorem namiot spotkania, piątek-spotkanie formacyjne… Jezus u progu Wielkiego Postu wzywa nas do alpinizmu, proponuje wyjście ze swoich przyzwyczajeń, rezygnację ze swoich oczekiwań, porzucenie schematów, wspięcie się na szczyty swoich możliwości, wzniesienie się ponadto co do tej pory było codziennością; proponuje nam zdobycie trzech koron…

„WYJDŹ Z TWOJEJ ZIEMI RODZINNEJ I Z DOMU TWEGO OJCA”, „WEŹ UDZIAŁ W TRUDACH I PRZECIWNOŚCIACH” (Liturgia Słowa)

Pierwszym ze szczytów jest GÓRA TABOR. Jezus bierze trzech uczniów- Piotra, Jakuba i Jana i przemienia się wobec nich, objawiając swoje Bóstwo. Pozwala im spojrzeć w świat Bożego życia, aby mogli nabrać mocy do swojej osobistej przemiany. Może nie była natychmiastowa, bo każdy z nich w jakiś sposób później zawiódł, ale nastąpiła skoro stali się fundamentem Kościoła. Tych samych uczniów Jezus wziął ze sobą na GÓRĘ OLIWNĄ i to jest drugi szczyt. Tam poznajemy zło dręczące ludzkość i modlitwę, jako sposób na jego przezwyciężenie. Na trzeci szczyt za Mistrzem dotarł tylko Jan-jest to GOLGOTA, która objawiła siłę miłości i zwycięstwo Życia nad śmiercią. Tam dotrą tylko najodważniejsi.

Dzisiaj Jezus proponuje nam wejście na pierwszy szczyt. Jeszcze nie jest za późno, jeszcze wciąż jesteśmy u progu Wielkiego Postu, ale to najwyższa pora aby zdecydować się na osobistą przemianę i po śladach Mistrza podążyć dalej, ku kolejnym szczytom…

Aneta Białek

KOMENTARZ

W dzisiejsze liturgii słowa Chrystus zachęca nas do tego, byśmy już teraz wybrali drogę, którą będziemy kroczyli przez całe życie. Powinna być to droga z Jezusem, gdyż tylko wtedy jesteśmy w stanie sprostać przeciwnościom i trudom naszej ziemskiej wędrówki. Chrystus nawołuje nas, abyśmy opuścili to wszystko co ziemskie i skierowali się do Niego. Gdy to zrobimy Bóg obdarzy nas swoim błogosławieństwem i ukarze nam światło, które będzie nas prowadzić w życiu, byśmy już nigdy nie szli w ciemności. Chrystus odsłania przed nami swoją Boskość, po to by każdy mógł w niego uwierzyć. Pokazuje nam co możemy otrzymać, będąc blisko niego.

Justyna Wadowska i Ewa Borowska