Pielgrzymka DK do Kalisza.
Dodane przez infrat dnia 06 czerwiec 2010 14:23

„Rodzina słuchająca Pana w codzienności”- to przewodnia myśl tegorocznej pielgrzymki. Tej myśli dotyczyła konferencja ks. Jana Mikulskiego: na co dzień wsłuchiwać się w Słowo Boże zawarte w Piśmie Świętym. Pismo Święte jest jak list Pana Boga do nas. Warto choć raz przeczytać ten list w całości.

Duże wrażenie zrobiło na mnie świadectwo małżonków z Warszawy. Mówili jak na co dzień radzą sobie z wychowaniem dzieci, jak uczą się codziennego wsłuchiwania w Słowo Boże: dzieci mogą oglądać telewizję jeśli tego dnia wcześniej czytały Pismo Święte. Do myślenia dały też zasady gospodarowania budżetem rodzinnym: 10% dochodów na Kościół, 20% dochodu to oszczędności!

Słowo do pielgrzymów skierował również ks. bp. Adam Szala- delegat Konferencji Episkopatu Polski do spraw Ruchu Światło-Życie. Eucharystii przewodniczył ks. bp. Stanisław Napierała. Msza Święta w plenerze, na łące obok kościoła- znakomity pomysł. Dodam, że mieliśmy piękną słoneczną pogodę.

Pielgrzymka do Kalisza to dla mnie okazja bliższego spotkania ze św. Józefem, jemu powierzam wszystkie trudne sprawy i wszystkie radości. To też okazja spotkania z ludźmi. Były luźne rozmowy, żarty, czas na poważne dyskusje, które prowadziliśmy w autokarze. I oczywiście jak zawsze szansa odnowienia rekolekcyjnych znajomości.

Nasza pielgrzymka zakończyła się oddaniem kręgów Domowego Kościoła oraz wszystkich rodzin wstawiennictwu św. Józefa.Na słowa uznania zasługuje ks. prałat Jacek Plota - kustosz Sanktuarium Św. Józefa za znakomite przyjęcie pielgrzymów: kiełbaski z grilla, bigos, zupa pomidorowa, darmowa herbata, dla każdego coś dobrego

Nie zabrakło też stoiska z materiałami formacyjnymi Domowego Kościoła. Były płyty, książki, znaczki, a nawet koszulki z logo Ruchu Światło-Życie i Domowego Kościoła.Wszyscy chętnie korzystaliśmy z uczty duchowej i cielesnej.

To była moja trzecia pielgrzymka do św. Józefa- i chętnie pojadę czwarty raz. Zachęcam wszystkich, aby w przyszłym roku- 28 maja 2011 wybrali się do Kalisza, do św. Józefa, zwłaszcza, że zapraszał nas serdecznie ks. bp. Stanisław Napierała.