Chodzenie po linie
Dodane przez agpyrek dnia 17 grudzień 2015 10:04

     Choć sport, który w wolnym czasie na Oazie Modlitwy w Częstochowie uprawiali oazowicze to slackline, to dla mnie ten czas zagłębiania się w tajemnicę Ducha Świętego mogę nazwać  po prostu chodzeniem po linie. Dlaczego? Bo trzeba zaryzykować w swoim życiu, zrezygnować ze swoich wyobrażeń na temat: „Ja i moje chrześcijaństwo”,  otworzyć się na życie w Duchu Świętym. To nie jest łatwe, jak utrata stałego gruntu pod nogami i zamiana go na chybotliwą linę ( czytaj slacka ). Duch Święty wieje tam, gdzie chce, a co będzie chciał zrobić z moim życiem? Doświadczyli tego apostołowie, święty Paweł, czy jestem na takie życie gotowa ?

       „Ostatecznie tylko Duch Święty może w nas doprowadzić do jedności światła i życia. Tylko w Duchu Świętym możemy tak przyjąć Chrystusa, który jest Światłem, i tak się z Nim zjednoczyć, że stanie się On naszym Życiem. Na tym polega nowe życie.” ks. Franciszek Blachnicki´ChŚŻ,67

       Tajemnicę Ducha Świętego zgłębialiśmy w Częstochowie w czasie adoracji, konferencji, spotkań w grupach, dialogu małżeńskiego. Centrum naszego życia w czasie tych dwóch dni była kaplica, tam mogliśmy doświadczyć łask żywego Boga.

    Duch Święty nazywany Ruah, Pneuma, czyli oddech, poruszenie, tchnienie, jest najbardziej tajemniczą z Trzech Osób Boskich. Nasza wiara, nasze życie w Bogu, aby było świeże, prawdziwe, pociągające dla innych, musi być ożywione Duchem Świętym. Prawdę o Duchu Świętym, Paraklecie  na kartach Biblii i w nauczaniu Kościoła pomagali na odkrywać księża: ks. Wojciech Koryto, ks. Robert Gacek i ks. Andrzej Lis. Jednak skupialiśmy się nie tylko na poznaniu prawdy o Duchu Świętym, ważne było przede wszystkim przeżywanie Jego tajemnicy na adoracji, modlitwie wstawienniczej i w czasie Eucharystii. W nocy z piątku na sobotę czuwaliśmy wpatrzeni w Twarz Chrystusa Miłosiernego. Każdy z nas w czasie godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu mógł zapytać, jak ma się otworzyć na działanie Ducha Świętego w swoim życiu. Sobotnie spotkanie w grupach uświadomiło nam prawdę o Chrystusie namaszczonym Duchem Świętym (Chrystus to znaczy namaszczony). My także jesteśmy namaszczeni w sakramencie chrztu i bierzmowania. Co to oznacza dla mojego życia?  Odpowiedź na to pytanie znalazłam w słowach   ks. Franciszka Blachnickiego:

„Chrystus objawia się po chrzcie w Jordanie jako Pomazaniec, jako napełniony Duchem Świętym dla posługi, dla posłuszeństwa wobec planu Boga, swego Ojca i ten sam Chrystus chrzci ogniem i Duchem - jak mówi Ewangelia (Mt 3,11) - i przelewa Ducha Świętego na członków Kościoła i tym samym włącza ich w swoją drogę służby, posłuszeństwa wobec Ojca. Cały Kościół jest dzięki temu widziany w tajemnicy Ducha Świętego jako wspólnota namaszczonych, a to oznacza również: wspólnota przeznaczonych, powołanych, uzdolnionych, wezwanych do służby na rzecz zbawienia świata.”

               Ważnym elementem Oazy Modlitwy było także budowanie jedności w Ruchu Światło-Życie naszej diecezji. Jedność buduje się przez relacje, nie ma jedności tam, gdzie ludzie się nie znają, nie podejmują razem działań. W Częstochowie byli obecni przedstawiciele wszystkich gałęzi Ruchu, wspólna modlitwa i praca pokazała rodzinom piękno młodzieży, a młodzi ludzie mogli się przekonać, że życie w małżeństwie, niezależnie od stażu, może być fascynujące i radosne. Małżeństwa przeżywały w niedzielę warsztaty prowadzone przez panią Danutę Kuźniak.  Proste, choć wcale nie łatwe, ćwiczenia, komunikatywność wykładów dały nowe spojrzenie na kryzys, który  jest nieodłącznym elementem naszego życia. Na koniec oazy modlitwy małżonkowie spotkali się na dialogu, ten szczególny czas był nam dany, aby odpowiedzieć sobie na pytanie: Na ile pozwalam Duchowi Świętemu działać w moim/ naszym życiu? Czy pozwalam Mu zmieniać i udoskonalać mój charakter i osobowość?

Módlmy się wspólnie o owoce tego świętego czasu. ”Kiedy człowiek podporządkuje się Bogu i pozwala Duchowi Świętemu działać w jego życiu, wtedy naturalnym staje się to, o czym czytamy w Gal 5.”( Życzę błogosławionej lektury w czasie Namiotu Spotkania)

Danuta Wilkowska