Skąd w Tobie ten entuzjazm?
Dodane przez MN dnia 15 marzec 2013 13:59

 

Szczęść Boże, myślę, że każdy kto chciał dowiedzieć się, co było przedmiotem XXXVIII Kongregacji Odpowiedzialnych na Jasnej Górze, już to zrobił. Ja chciałabym się podzielić kilkoma myślami, które po tych dwóch tygodniach zostały we mnie.

Po pierwsze jak zwykle radość wspólnoty. Nie ma tak budujących chwil w całym roku formacyjnym, jak uczestnictwo w Kongregacji. Poczucie, że jest się wśród ponad tysiąca osób, które idą przez życie taką samą drogą jak ja, ludzi dla których charyzmat Ruchu Światło- Życie jest codziennością, źródłem siły i radości. Taką wspólnotę poczułam, gdy otoczyliśmy naszą modlitwą wstawienniczą Ojca Świętego.

Po drugie mocno zapadły mi w sercu słowa moderatora generalnego księdza Adama Wodarczyka . Co chcemy jako członkowie Ruchu osiągnąć? Jaki jest nasz cel? Budowanie żywej  wiary w nas samych, nawrócenie serca, budowanie żywej relacji z Chrystusem- to odpowiedzi oczywiste, a jednak tak proste, że aż zapominane. Kto doświadczył osobistego, żywego spotkania z Chrystusem, ten nie może o tym milczeć. Wtedy Bóg staje się codziennym tematem w rodzinie, pracy, przy stole. Takie spotkanie przemienia nas, to inni pytają „skąd w tobie ten entuzjazm?”

Dlaczego nie dzielimy się Ewangelią? Odpowiedzi przytoczone przez księdza Wodarczyka: nie umiem, boję się. Nie robimy czegoś, choć wiemy, że powinniśmy to robić Nie mamy składać świadectwa, ale być świadkami, czyli ludźmi, którzy osobiście wypróbowali radosną rzeczywistość Boga.

Po trzecie, mogłam wysłuchać słów księdza biskupa Edwarda Dajczaka, które według wielu uczestników kongregacji, były szczególnie ważne. Zachęcam do wysłuchania tej konferencji w Internecie. Ja chcę przywołać kilka myśli istotnych dla mnie.

Kościół ma być znakiem pokazującym Chrystusa, to Chrystus jest najważniejszy. Mamy bronić Chrystusa, a nie siebie, swojej drogi czy przekonań. Ruch Światło-Życie nie może zajmować się sobą, musi zajmować się Chrystusem. Oaza ma być doświadczeniem modlitwy, bliskości Boga.

Ewangelizacja zaczyna się od słuchania. Musimy wsłuchać się we współczesny świat, ludzi i dopiero wtedy z nimi rozmawiać o Bogu. Trzeba zrezygnować ze swojego czasu i dać go innym. Wspólnota może zrodzić się tylko w drodze, jeżeli grupa ludzi zgodzi się wyruszyć w drogę!

Musimy być światłem i musimy być żywi. Mamy do zaproponowania to, czego współczesny człowiek potrzebuje, klucz do życia. Naszym kluczem jest pokora i cieszenie się z tego, że Bóg nas wybrał.

Skąd brać siłę? Ksiądz biskup jeszcze raz podkreślił wagę adoracji. Adoracja Najświętszego Sakramentu to czas nasłonecznienia, czas bezruchu przed Chrystusem, z którego czerpiemy siły do życia.

Tych kilka myśli zostało we mnie, chcę aby zmieniały moje życie. Chcę być świadkiem, a nie głosić świadectw o Chrystusie.

 Danuta Wilkowska