Niedziela (05.02.2012)
Dodane przez infrat dnia 03 luty 2012 11:43

ROZWA涉NIE

Na pocz徠ku dzisiejszej liturgii s這wa s造szymy udr璚zonego Hioba narzekaj帷ego na los cz這wieka: „Czy nie do bojowania podobny byt cz這wieka? Czy nie p璠zi on dni jak najemnik?”. Kto mo瞠 pocieszy cz這wieka? Ci庵 dalszy Ksi璕i Hioba pokazuje, 瞠 mo瞠 to by inny cz這wiek. W przypadku Hioba przyszli do niego jego dwaj przyjaciele, jednak próbuj帷 go wspomóc dobrym s這wem, nie wykazali si w m康ro軼i i nie przynie郵i pocieszenia Hiobowi. Gdzie zatem szuka pocieszenia je郵i cz這wiek oka瞠 si nieskuteczny?

Refren psalmu responsoryjnego wskazuje odpowied: „Panie, Ty leczysz z豉manych na duchu”. Wiemy ju teraz gdzie szuka dla siebie pocieszenia. Ale co mo瞠my zrobi, gdy to inny cz這wiek jest przygn瑿iony? Wiemy, 瞠 nasza m康ro嗆 i nasza wiedza o drugim cz這wieku mo瞠 nie by wystarczalna, by mu pomóc, a nasza mi這嗆 tak瞠 nie jest doskona豉. Odpowied daje nam 鈍. Pawe w II czytaniu. Mo瞠my wskazywa innym drog do Boga, g這si Dobr Nowin o Nim. Biada nam, chrze軼ijanom, gdyby鄉y nie g這sili Ewangelii. Jedyn s逝szn pociech, któr mo瞠my da jest skierowanie cz這wieka ku Mi這軼i doskona貫j, Mi這軼i mi這siernej i odwiecznej, która „przewi您uje rany z豉manym na duchu”, która jest pe軟a „m康ro軼i niewypowiedzianej”.

Pewien ksi康z na swoim kazaniu powiedzia kiedy zdanie, które bardzo do mnie dotar這. Nie mo瞠my da drugiemu cz這wiekowi nic wi璚ej, prócz Boga. Je郵i damy komu bogactwo materialne, dobrobyt, wiele prezentów, przedmioty, nawet te najbardziej niezb璠ne mu do godnego, normalnego 篡cia, ale nie powiemy mu o Bogu, nie poka瞠my nauki Jezusa, nie poka瞠my Prawdy, w któr wierzymy, tak naprawd nie damy mu nic. Oczywi軼ie mo磧iwe, ze nasze starania ewangelizacyjne b璠 ma這 skuteczne, 瞠 ich efekty b璠 niewidoczne. Nie szkodzi, bo wszystko i tak zale篡 od 豉ski. Je郵i Bóg zechce, to ziarno, które starali鄉y si zasadzi w sercu cz這wieka po wielu latach wykie趾uje, rozkwitnie i wyda owoc. 安. Pawe t逝maczy, 瞠 dzi瘯i g這szeniu Ewangelii my sami mamy w niej udzia i to jest dla nas najwi瘯sz zap豉t. Innymi s這wy mo瞠my tym sposobem doprowadzi do zbawienia zarówno drugiego cz這wieka jak i siebie.

Ewangelia z dzisiejszej liturgii s這wa odpowiada na bardzo praktyczne pytanie dotycz帷e g這szenia: jak g這si Ewangeli i pozyskiwa ludzi dla Jezusa? Jezus po kazaniu w Synagodze i uzdrowieniu op皻anego przyszed do domu swoich uczniów Szymona i Andrzeja. Mo積a powiedzie, 瞠 by to element metody ewangelizacyjnej Jezusa: g這si kazania do wielkich, ale i anonimowych t逝mów, a tak瞠 wchodzi w bardzo bliskie, osobiste relacje. My郵, 瞠 istotny jest te fakt, 瞠 najpierw Jezus zaprosi uczniów do siebie, a dopiero potem sam uda si do nich. Na dodatek nie przyszed z pustymi r瘯ami (uzdrowi te軼iow Szymona z gor帷zki, przyszed wi璚 z darem zdrowia). Trzeba nam odczyta t metod jako nasz metod ewangelizacji. Najpierw trzeba pozna cz這wieka, a co daje lepsz okazj do nawi您ywania bliskich kontaktów, je郵i nie wizyta w domu? Jezus jednak nie wchodzi na si喚 w czyje 篡cie, nie pcha si z butami do czyjego domu. Najpierw zaprasza do siebie, pokazuje swoje 鈔odowisko, swoje otoczenie, a dopiero potem chce pozna 鈔odowisko drugiego cz這wieka. Wiedza o tym, jak kto 篡je w domu, jakie ma warunki materialne i duchowe w codziennym 篡ciu, jakie relacje 陰cz go z rodzin mo瞠 otworzy nam oczy i pozwoli zrozumie cz這wieka.

Dla mnie przes豉niem dzisiejszego S這wa Bo瞠go jest ukazanie g喚bokiego, zbawczego sensu ewangelizacji. Gdy Jezus wyszed przed 鈍item by si modli, pod捫yli za nim uczniowie, gdy ludzie Go szukali. Ten na te s這wa odpowiedzia: „Pójd幟y gdzie indziej, do s御iednich miejscowo軼i, abym i tam móg NAUCZA, bo na to wyszed貫m”. Nauczajmy i my, bo tylko prawda mo瞠 wyzwoli, pocieszy i uzdrowi cz這wieka. „Biada mi, gdybym nie g這si Ewangelii!” Módlmy si te o 豉sk dla nas i dla naszych uczniów.

Aleksandra Czepczor