Niedziela (27.11.2011)
Dodane przez infrat dnia 26 listopad 2011 23:17

ROZWAŻANIE

Są ludzie, którzy otwarcie deklarują, że nic nie ma sensu. Słusznie mogą twierdzić, że nadzieja jest matką głupich. Spójrzmy jednak na naszą codzienność. Jesteśmy ludźmi, którzy wciąż na coś, lub na kogoś czekają. Czekamy na dobry obiad, na przerwę w pracy, na podwyżkę obiecaną nam przez szefa, na najnowszy film w kinie, na urlop. Oczekujemy z utęsknieniem na powrót do zdrowia, na spotkanie z przyjacielem, czy z narzeczoną. Każdy dzień, miesiąc, rok wypełniony jest czekaniem. Coś lub ktoś nieustannie się do nas przybliża. W międzyczasie zaangażowani jesteśmy w najrozmaitsze działania. Gdybyśmy zatem przynajmniej skrycie, nie kierowali się przekonaniem, że to, czego się spodziewamy ma jakiś sens, musielibyśmy usiąść w fotelu, założyć ręce i... płakać z rozpaczy. Tymczasem chłopak oczekuje przy kawiarni na swoją dziewczynę; student dorabia sobie gdzieś na boku, aby wyjechać na udane wakacje itd. Dlaczego? Ponieważ mają nadzieję — widzą w tym sens. Często jednak czujemy, że nie otrzymujemy pełnego spełnienia w tym, co osiągamy. Jeśli nasze poszczególne „czekania” motywują nas do działania, jeśli do czegoś nas wiodą, to ku czemu zmierza całe nasze życie? Jeśli nie potrafimy zakwestionować sensowności naszych powszednich działań, to czy możemy bezceremonialnie twierdzić, że życie nie ma sensu? Czy nie posiada ono jakiegoś horyzontu, który nas pociąga? Czy gdzieś na końcu, nie tęskni za nami Ktoś, kto całkowicie zaspokoi nasze oczekiwanie? Warto podnieść głowę i popatrzeć nieco dalej, niż na jeden metr od siebie. Może w tegorocznym Adwencie, uda ci się Drogi Czytelniku odnaleźć Twój nowy horyzont życia. Może jest on za wąski? Może ogranicza się tylko do rzeczy? Może spotkasz kogoś, kto pomoże ci rozszerzyć Twe perspektywy? Może tym Kimś okaże się Chrystus? Spróbuj zatrzymać się i porozglądać się uważniej.

Dariusz Piórkowski SJ
/za str. www.mateusz.pl/

 

KOMENTARZ

Adwent to czas radosnego oczekiwania na przyjście Chrystusa. Słowo Boże wzywa nas nie tylko do gotowości na ostateczne przyjście Zbawiciela, ale również zaprasza do otwarcia się na łaskę uzdalniająca do realizowania planów Bożych. Niech ta liturgia będzie dla nas wezwaniem i zachętą do tego, aby w całym życiu realizować postawę czuwania.

MODLITWA WIERNYCH

W oczekiwaniu na przyjście Chrystusa, trwamy w modlitwie do Boga, który jest źródłem wiary i nadziei, kierując nasze prośby:

1. Módlmy się za papieża, biskupów i kapłanów, aby pokładając swoją ufność w Panu, nieśli całemu światu światło Ewangelii.

2.Módlmy się za kierujących Państwami, aby szanowali sumienie każdego
człowieka.

3.Módlmy się za chrześcijan prześladowanych z powodu wiary i wierności nauce Chrystusa, aby On sam był dla nich umocnieniem i pociechą.

4.Módlmy się zmarłych, aby mogli cieszyć się chwałą, której wszyscy oczekujemy.

5.Módlmy się za nas samych, abyśmy wytrwali w powziętych adwentowych postanowieniach.

Panie, nasz Boże, wysłuchaj próśb Twojego ludu, zachowaj nas w swojej łasce i wspieraj swoim błogosławieństwem. Przez Chrystusa.

gr. przed III ONŻ an. Adam Supel