Świadectwo ze Szkoły Animatora 2010/2011
Dodane przez xrg dnia 13 październik 2011 10:42

     Mam na imię Paulina i mam 19 lat. W tym roku byłam na rekolekcjach III st. Oazy Nowego Życia w Krakowie. Przez cały miniony rok formacji, poza spotkaniami w grupie przy parafii, które polegały na dzieleniu się Słowem Bożym z niedzieli danego tygodnia, uczestniczyłam też w comiesięcznych spotkaniach Szkoły Animatora. Chciałabym krótko podzielić się tym, czego się tam nauczyłam.

     Szkoła animatora to cykl 8 spotkań o bardzo różnorodnej tematyce. Były spotkania o Liturgii, Piśmie Świętym, Teologii moralnej i fundamentalnej a także elementy psychologii i pedagogiki. Przez ten rok mogliśmy więc nie tylko uczyć się w pewien sposób tego, jak służyć jako animator, ale też zgłębiać wiedzę teologiczną bardzo w tej posłudze potrzebną.

     Uczyliśmy się też tego, jak radzić sobie z trudnościami, które z pewnością niesie za sobą posługa animatora, a także tego, by nie zapominać, że działamy w imię Chrystusa i na Jego, nie na swoją chwałę. Bardzo mi się to podobało, bo często zdarza mi się myśleć, że wiedza którą mam, jest tylko moja i samej sobie ją zawdzięczam. Spotkania Szkoły Animatora uczyły mnie więc pracy nad własną pychą i doskonalenia cnoty pokory.

     Dla mnie każda Szkoła animatora, choć potrafiła niejednokrotnie dać w kość ze względów czasowych (pomimo przerw i sporego zaopatrzenia w jedzenie), zawsze była czasem zdobywania wiedzy i doskonalenia samej siebie. Starałam się to, o czym mówili kapłani prowadzący zajęcia, zawsze odnosić do siebie i w ten sposób pracować nad sobą. Myślę, że te spotkania naprawdę bardzo mi pomogły nie tylko w prowadzeniu grupy czy przygotowywaniu się do dalszej posługi animatora, ale też do dawania świadectwa. Nabrałam więcej pewności właśnie dzięki wiedzy, którą zdobyłam.

     Każda Szkoła Animatora była czasem dobrym i każda była równie potrzebna. Owoce każdej z nich już są lub - mam nadzieję - kiedyś będą widoczne. 

      Za miniony rok formacji, za wiedzę, którą mogłam zdobywać, za przeżycia duchowe, za wszystkie łaski i za owoce tych spotkań - chwała Panu.