Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Rejon Sosnowiec (Oaza Młodzieżowa)
Wyjazd ewangelizacyjny do Rajczy

| Wicej


Rejon Sosnowiec (Oaza Młodzieżowa)

W dniach 30.09-2.10.2016 odbył się Wyjazd ewangelizacyjny Rejonu Sosnowiec do Rajczy, który przygotowany był dla młodzieży z gimnazjum i liceum. Wzięło w nim udział 30 osób (w tym 5 animatorów i 2 księży). Integrację rozpoczęliśmy już w busie, nie było na co tracić czasu. Gdy dojechaliśmy na miejsce mieliśmy okazję poznać siebie nawzajem i usłyszeć o Panu Bogu i Jego miłosierdziu. Bóg ma dla nas plan, ale czy chcemy go poznać? Czy doznaliśmy kiedyś Jego obecności? Odczuwamy Jego miłość? Te i więcej pytań stawało przed nami. Oto odpowiedź Boga: " Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie." Iz 49, 15

 

 

Dalszy czas rekolekcji poświęciliśmy na odkrywanie naszej drogi. Nie tylko życia, ale i szlaku, którym podążaliśmy podczas małego wypadu w góry. Na szczycie odbyła się msza święta, która umocniła nas do ponownej wędrówki.

Sobota była także dniem naszej spowiedzi świętej. Bóg w swojej miłości odpuszcza nam grzechy. Jedyne co mamy zrobić to przyjść do Niego, wyznać Mu wszystko, pragnąć Jego obecności.

 

 

Nie obyło się bez nocnych manewrów na pobliskim terenie, gdzie uczestnicy mieli przygotowane różne zadania. Niestety wszystko co dobre ma swój koniec. W niedzielę, którą rozpoczęliśmy Mszą świętą, mogliśmy podczas Biegu samarytańskiego, poznać kilku świętych, którzy mówili nam o uczynkach miłosierdzia. Byli to między innymi św. Chiara Luce czy św. Augustyn. I nieubłaganie zbliżał się czas powrotu... Powróciliśmy do Sosnowca i każdy udał się w swoją stronę. Niby tacy sami, ale jednak jacyś inni – świadomi Bożej obecności .

 

 

"I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami:
«Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!»." Mt 13, 3-9

Mamy nadzieję, że ziarno tego wyjazdu padło na żyzną ziemię i będziemy widzieć dobro, które Pan Bóg przygotował.

 

Ilona Witos

 
Wygenerowano w sekund: 0.00
8,306,601 Unikalnych wizyt