Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!





"CHCECIE ŚWIĘTYCH KAPŁANÓW, TO SIĘ ZA NICH MÓDLCIE"!

| Wicej


„Czy znasz datę swojego chrztu”? Odkąd pamiętam takie samo pytanie pada co roku przy okazji święta Chrztu Pańskiego. Znam. Zresztą nie trudno zapamiętać – dokładnie miesiąc po urodzinach (no, bez jednego dnia). Kiedyś zastanowiło mnie coś innego: czy znam Księdza, który mnie ochrzcił? Nie, ale potrafię powiedzieć jak się nazywa. Nie znam Go, ale jestem Mu wdzięczna – włączył mnie we wspólnotę Kościoła. Na zdjęciu stoi wysoki, uśmiechnięty, nieco przygarbiony, prawie zasłania figurę św. Antoniego. Obok moi rodzice, rodzice chrzestni i ja – właściwie to widać tylko biały becik, ale podobno tam jestem. Lubię patrzeć na to zdjęcie. Przy okazji zastanawiam się czy kiedyś ów Kapłan dowie się jak bardzo jestem Mu wdzięczna, przecież to przez Jego ręce wszystko się zaczęło.

* * *

„Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego”.

Mt 28, 19

* * *

Świadectwo wypowiadane na wakacyjnym Dniu Wspólnoty to nie taka łatwa sprawa, szczególnie dla kogoś, kto nie umie zapanować nad drżącym głosem i kolanami. Poszłam więc do Księdza Moderatora a On, bez zbędnych ceregieli, przywitał mnie słowami:

– Nie chciałaś mówić tego świadectwa.
Krótkie:
– Nie.
A po chwili:
– Skąd Ksiądz wie?
– Trochę znam swoich uczestników... Będzie dobrze.

Jedno „znam” tak wiele zmieniło. Poczułam się otoczona opieką z góry.

 

Bóg rzekł: „Znam cię po imieniu i jestem Ci łaskaw”.

Wj 33, 12b

* * *

Przyszedł kryzysowy dzień. Wydawało mi się, że nie potrafię poradzić sobie z problemami mojej grupy. Poszłam po radę do Księdza Moderatora. W odpowiedzi usłyszałam:

– Jak masz wątpliwości, to na dwa kolana i pytaj.
I wskazał na niebo. Pomogło jak ręką odjął.

* * *

„Przyszedłem pełnić wolę Ojca mojego, który jest w niebie”.

Por. J 6, 38

* * *

Zbliżają się święta, więc dzwonię do Spowiednika. Odbiera po drugim telefonie. Pewnie już wie, o co chodzi, ale pytam jak zwykle:

– Chciałbym się wyspowiadać. Czy mogę przyjechać?
– Pewnie.
– A kiedy?
– Kiedy ci pasuje.
A kiedy Mu powiedziałam, że nie mogłam wybrać lepszego kierownika duchowego, to mi nie uwierzył...

Idziemy do kościoła. Zatrzymuje się, klęka na dwa kolana, pochyla głowę... Trochę to trwa, albo czas na chwilę stanął. Zamiast na tabernakulum patrzę na Niego. Przypomina mi się szkoła liturgii, którą prowadził na rekolekcjach wakacyjnych – to już ponad osiem lat temu a On nadal jest wierny temu, czego nas wtedy uczył. Zawstydziłam się – ja wciąż jeszcze nie zawsze.

 

„(...) będziecie moimi świadkami w Jeruzalem, i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi”

Dz 1, 8

* * *

Jan chrzcił tłumy, nawet samego Boga, ale kiedy wspominamy Chrzest Pański, to słyszymy o objawieniu Trójcy Świętej, o własnym chrzcie... Cichy i skromny prorok z pustyni jest w cieniu tych wydarzeń...

Kiedy wspominamy Komunię, najczęściej myślimy o ślicznej białej sukience, prezentach... A Ktoś nas do niej przygotował, Ktoś pierwszy raz spowiadał.

Kiedy wspominamy bierzmowanie, przypominamy sobie pytania, które trzeba było zaliczyć... A Ktoś nam je zadawał, Ktoś udzielił nam tego sakramentu.

* * *

„Na dnie każdego osiągnięcia, jak fundament pod gmachem, leżą czyjeś cierpliwe i pokorne ofiary”.

kard. Stefan Wyszyński

* * *

Staram się pamiętać w swojej modlitwie o wszystkich Kapłanach, których (nie)zwykła, (nie)codzienna służba pozwalała wzrastać mojej wierze, w myśl tego, co kiedyś usłyszałam:
„Chcecie mieć świętych kapłanów, to się za nich módlcie! Oni są wzięci z ludu”.

A.

 

Z OKAZJI PAMIĄTKI USTANOWIENIA SAKRAMENTU KAPŁAŃSTWA, ŻYCZYMY WSZYSTKIM BISKUPOM, PREZBITEROM I DIAKONOM:

Żyjcie lekko, ale nie lekkomyślnie,
miejcie odwagę bez pychy,
okazujcie zaufanie i radosne wyrzeczenie bez fatalizmu,
bądźcie wielcy w małych rzeczach.
Niech przez Wasze usta przemawia sam Bóg,
niech przez Wasze ręce On sam dokonuje cudu przemiany,
a Wasze stopy niech prowadzą Was tam,
gdzie spragnione serca czekają na Dobrą Nowinę,
a te zatwardziałe – na Boże miłosierdzie.
SZCZĘŚĆ BOŻE!

Ruch Światło-Życie

POSTSCRIPTUM
Wszystkim Prezbiterom i Diakonom działającym w Ruchu Światło-Życie składamy serdeczne podziękowania za wszelkie poświęcenie i bezinteresowną posługę na rzecz kształtowania w nas postawy ewangelicznego Nowego Człowieka.

 

 


Zdjęcia zaczerpnięte z prywatnych archiwów. Pomimo szczerych chęci nie udało nam się zdobyć zdjęć wszystkich Kapłanów, ale o wszystkich pamiętamy w modlitwie.

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Wygenerowano w sekund: 0.01
8,202,661 Unikalnych wizyt