Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Artykuły: Świadectwa


Ewa - Pomaganie jest łaską - 2013

Będąc Młodym Jałmużnikiem zrozumiałam, że to nie ja pomagam ludziom, to Chrystus pomaga im przeze mnie. To On jest we mnie i w was. Dzięki temu mogłam ujrzeć uśmiech małych niewinnych dzieci, starszych osób i bezdomnych, którzy mogli choć na chwilę zapomnieć, nie myśleć o tym co będzie jutro.
Tak na koniec chciałabym powiedzieć jeszcze, że ten czas nie był stracony. Wszystko jest łaską."


(Czytaj dalej...)

O Bożej Obecności - Święta 2012

Należę do osób, które nie przepadają spędzania ostatniego dnia grudnia na zorganizowanych balach, wytwornych przyjęciach, raczej wybieram tego dnia spotkania kameralne, jak najmniej wiążące się z określeniem "impreza". Perspektywa tegorocznego świętowania była najlepszą i najgorszą z możliwych zarazem - towarzyszyć miała osoba w wieku 82 lat, która już dawno "wyrosła" ze spędzania tej nocy inaczej niż którejkolwiek innej. Ale okazało się, że jest jeszcze jedno zaproszenie, którego do końca nie byłem świadomy.


(Czytaj dalej...)

Klaudia- Młodzi Miłosierni 2013

"Ludzie są wspaniali. Wszyscy wokół. Rzadko kiedy zwracamy na to uwagę, ale taka jest prawda. W każdym człowieku jest dobro..."


(Czytaj dalej...)

Ela i Marek - o rekolekcjach OR I

W czasie Rekolekcji w Czarnej Górze wstąpiłam do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Tym razem już jako członek. Sprawiło mi to niemałą radość i swego rodzaju ulgę. We współpracy z Panem Bogiem, mogę dziś oddać innym ludziom to, czego potrzebowała w przeszłości rodzina w której się wychowałam - dar trzeźwości. 


(Czytaj dalej...)

Dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych - Gabi, OND Łostówka 2012

Przed przyjazdem tutaj w moim życiu brakowało miejsca dla Pana Boga. Zawsze było coś ważniejszego. Modląc się, wymawiałam tylko słowa, które w ogóle nie odnosiły się do mojego życia. Nie czułam tak naprawdę, że Bóg jest moim przyjacielem. 


(Czytaj dalej...)

Zaufałam Mu - Asia Oaza Wędrowna 2012

Czy dobrze, że ja tu jestem ? Czy Pan Bóg naprawdę mnie tu potrzebuje? Czułam ogromną pustkę na modlitwie, momentami miałam wrażenie jakby Pan Bóg mnie nie słuchał. Nawet przyjęcie Jezusa jako Pana i Zbawiciela wiele mnie kosztowało.


(Czytaj dalej...)

Całe rekolekcje były dla mnie świadectwem

Dominika pisze: "Całe rekolekcje były dla mnie jednym wielkim świadectwem dziecięcej wiary i ufności. Reakcje dzieci, które często nie rozumiały co się dzieje, lecz tak mocno wszystko przeżywały i chciały wszystko dotknąć i zobaczyć wierząc w słowa rodziców, że np. w monstrancji jest sam Pan Jezus były dla mnie budujące i pokazywały mi co znaczy ufać, i wierzyć jak dziecko"


(Czytaj dalej...)

Każdy dzień był wyjątkowy i całkowicie poświęcony Bogu

"Każdy dzień był wyjątkowy i całkowicie poświęcony Bogu przez co całe rekolekcje mogłam przeżyć o wiele 'prawdziwiej' niż co roku w domu. Był to dla mnie bardzo ważny wyjazd, który, mam nadzieję, naprawdę dobrze zapamiętam."- wspomina Kasia


(Czytaj dalej...)

Czy było warto? Na pewno tak!- Triduum 2012

"(...) Bóg pomógł mi dostrzec Siebie samego ukrytego w Najświętszym Sakramencie, umocnić wiarę w to, że jest obecny pod postacią chleba i wina. Pomogła w tym fizyczna bliskość monstrancji z Najświętszym Sakramentem w ciemnicy czy też grobie Pańskim." - pisze Mateusz.


(Czytaj dalej...)

Pokładam w Panu ufność swa!

Dziś pokładam całą nadzieję tylko w Bogu i bezgranicznie Jemu ufam. W każdej modlitwie dziękuję Bogu za te dary oraz powierzam całe moje życie, mojego męża, dzieci, rodzeństwo  i całą rodzinę. Również dziś dziękuję Bogu Najwyższemu za te doświadczenia, cierpienia, bo dzięki nim zmieniałam się.


(Czytaj dalej...)

Jego plan działania przez nas - Kościół - w Kościele.

Mam na imię Danusia i od września drugi rok jestem animatorem grupy na Oazie, przez rok prowadziłam też spotkania dla grupy bierzmowanych.


(Czytaj dalej...)

Odkryłam, że bycie animatorem to posługa

Mam na imię Dominika i na KODA pojechałam z radością, ale i z pewną obawą związaną z obowiązkami wypływającymi z bycia animatorem.


(Czytaj dalej...)

Właściwe miejsce

Mam na imię Justyna i KODA było dla mnie przede wszystkim czasem rekolekcji, czasem poświęconym tylko dla Boga, przeznaczonym na przemyślenie wielu spraw.


(Czytaj dalej...)

W Ruchu jest dla mnie miejsce

Jestem Kasia i wyjazd na KODA uważam za jeden z najbardziej udanych wyjazdów. Bardzo owocny jako rekolekcje i szkolenie.


(Czytaj dalej...)

Wystarczy prośba

Jednak Bóg najsilniej do mnie przemówił przez to, czego dowiedzieliśmy się na Szkole Animatora. Pochylając się nad dokumentami Kościoła, rozważaliśmy kim jest Kościół.


(Czytaj dalej...)
RSS-Feeds
Wygenerowano w sekund: 0.00
8,308,813 Unikalnych wizyt