Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Wielki Piątek


ROZWAŻANIE

Nadszedł dzień męki. Dzień, w którym zatrzęsła się ziemia, dzień, w którym nie słychać nic prócz ciszy.

„Czyż nie mam pić kielicha, który podał mi Ojciec?”(J 18, 11b) Jezus się nie sprzeciwia. Nie robi wyrzutów i nie protestuje. On po prostu przyjmuje wolę Ojca. Pojawia się jednak moment, gdy prosi, żeby Dobry Bóg odebrał do Niego ten kielich jeżeli tylko to możliwe. Wypowiada tę prośbę doskonale wiedząc jaka będzie odpowiedź.

Zostaje wydany przez Judasza i pojmany. Zdradziła Go tak bliska osoba, jednak nie ona jedyna. Po niedługim czasie Piotr został postawiony w sytuacji, kiedy musiał dokonać jakby pewnego wyboru: być wiernym czy wyprzeć się swojego Nauczyciela? Jak dobrze wiemy Piotr wyparł się tego, że był uczniem Jezusa.

Jak często nam towarzyszy poczucie zdrady czy opuszczenia? A może sami stajemy się sprawcami zdrady? Piotr zaparł się Jezusa trzy razy, Judasz Go wydał a Ty? Ile razy Ty nie chciałeś przyznać się, że jesteś osobą wierzącą, że chcesz, by to Bóg był na pierwszym miejscu Twojego życia.

Niestety jest to tylko niewielka część cierpienia, jakie czekało w tym dniu na Jezusa. Przecież pojawia się jeszcze Piłat, który umywa od wszystkiego ręce. Na oczach wszystkich pokazał, że nie chce mieć z tym nic wspólnego i kazał ubiczować Jezusa. Żołnierze z wielką satysfakcją rozrywali Święte Ciało. Nikt nie zaprzestał tego okrucieństwa. Zaczęła się droga krzyżowa, nałożono koronę cierniową i dano Jezusowi krzyż.

Może masz pretensje, że nikt się nie sprzeciwił, nikt nic nie zrobił, by temu wszystkiemu zapobiec. A Maryja? Jak Ona się czuła skoro na Jej oczach katowano na śmierć jej Syna. Stała, patrzyła i wiedziała, że nic nie może zrobić, bo taka jest wola Boga Ojca.

„A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota. Tam Go ukrzyżowano;” (J 19, 17-18a) Odarli z szat, przybili gwoździe i postawili krzyż.

Każdy Twój grzech to ból wbijanych gwoździ lub wbijanie się cierni. Pomyśl ile razy już zgrzeszyłeś? Ilu ludzi było, jest i będzie na świecie, którzy nie opierają się pokusom? Jezus umarł za wszystkie, nawet te najmniejsze nasze grzechy. Czy potrafisz sobie wyobrazić jak bezgraniczna jest ta miłość ofiarowana nam przez Boga? Poświęcił wszystko, żebyśmy tylko mieli możliwość wiecznego z Nim przebywania. Zastanawiałeś się kiedyś czy, aby na pewno Bóg cie kocha? Popatrz na to co dla ciebie wycierpiał i pomyśl, czy zszedłby na ziemię, gdyby cię nie kochał?

Agnieszka Stawarska

KOMETARZ

Jezus był zapowiedziany przez proroków ale nie jako rewolucjonista, który powali narody na kolana, ale jako Ten, który poprzez posłuszeństwo Bogu posiądzie tłumy. Realizacja tych proroctw ujawnia się u stóp krzyża. Misterium czyli Tajemnica Męki Pańskiej ukazuje niepojętą miłość Boga do człowieka. On- który stworzył cały świat i jedną niewypowiedzianą myślą może go unicestwić, pozwala człowiekowi przybić swoje ręce i nogi do drzewa krzyża, aby w ten sposób otworzyć mu bramy swojego wiecznego królestwa. Klękając po słowach: „wyzionął ducha” pochylmy się nie nad zmarłym Bogiem, który przecież żyje, ale przed tajemnicą posłusznej i niepojętej Miłości, pamiętając, że Jezus mógł zejść z krzyża, ale wolał na nim pozostać, aby trzy dni później wyjść z grobu.

Aneta Białek


Powiązane newsy:

News


Brak opublikowanych newsów

RSS-Feeds
Wygenerowano w sekund: 0.01
8,478,669 Unikalnych wizyt