Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Wielka Środa


ROZWAŻANIE

Słowo Boże dzisiejszej liturgii zadaje nam pytanie o tożsamość. Nie o narodowość, nie o miejsce urodzenia, nie o przynależność etniczną. Pada pytanie o nasz dom. Gdzie on jest? Kto o nim stanowi?

Trzeba przyznać, że Bóg nie zachowuje się jak dyrekcja liceum czy uczelni wyższej ani specjalista od reklamy. Sposobu dialogu z człowiekiem nie determinuje wcale pragnienie przekonania do wskazywanej drogi jak największej liczby osób. "Dla braci moich stałem się obcym, i cudzoziemcem dla synów mej matki" - ot i cały marketing.

Sprawa postawiona jest jasno: jedynym domem ma być dom Boży, i to o ten dom gorliwość ma pożerać. Konsekwencje są jasne - trzeba się wyzbyć każdego innego "domu". Nie można stawiać powyżej Boga rodziny, potrzeb materialnych, ojczyzny. Nie można stawiać ponad Nim znajomych, krewnych, sąsiadów.

Klarowne są skutki takiego wyboru. Urąganie, hańba, brak współczucia i pocieszenia, zniewagi, oplucie. Nikt nie zapowiadał, że na jakimkolwiek etapie drogi Ojca będzie łatwo. Nie można liczyć na człowieka - ale o swoich sługach (nieważne, że grzesznikach) pamięta Bóg. To dzięki Jego pomocy można te skutki znosić. "Oto Pan Bóg mnie wspomaga. Któż mnie potępi?"

Przed krzyżem nie można uciekać. Rezygnacja z krzyża to rezygnacja z Boga. Wszelkie obelgi, ucisk, prześladowania należy godnie znosić i przyzywać imienia Pana. Być może właśnie na krzyż zaprowadzą, ale konsekwencją życie człowieka oddanego Bogu na śmierci się nie kończy.

Przykład Judasza pokazuje, że fizyczna bliskość Boga, uczestnictwo w praktykach religijnych, znajomość Jego nauki nie rozwiązuje sprawy. Judasz, będąc jednym z najbliższych uczniów Chrystusa, pozostał człowiekiem "tego świata". Nie potrafił rozstać się z tym, co miał od samego początku, i dlatego nie potrafił sprzeciwić się temu nawet wtedy, gdy na szali stanęło życie człowieka. I życie Boga.

Tomasz Jaskuła

KOMENTARZ

Kolejny raz Liturgia Słowa Wielkiego Tygodnia zwraca naszą uwagę na postawę wierności, która przez cierpienie i Krzyż prowadzi do chwały, do Nowego Życia. Dla kontrastu ukazana jest równocześnie droga niewierności i zdrady, która tylko pozornie jest łatwiejsza. Jej finałem jest  zawsze samotność i hańba.

Magdalena Dziadek


Powiązane newsy:

News


Brak opublikowanych newsów

RSS-Feeds
Wygenerowano w sekund: 0.00
8,278,310 Unikalnych wizyt