Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Małomuzyczna telewizja muzyczna


Wczesne lata dziewięćdziesiąte. Gitary, długie włosy, rock, grunge, prowokujący humor i określony, trochę garażowy styl. Tak pamiętam muzyczną telewizję z tamtego okresu. Była to niepokorna telewizja, która lansowała ciekawych muzyków i wydaje się, że w wielu kręgach była to telewizja kultowa. Przynosiła powiew „światowości”, ale przede wszystkim była telewizją muzyczną. Dziś wydaje się, że MTV, bo o niej mowa stała się tym czym nigdy nie chciała się stać.

Coraz trudniej w tej na pozór muzycznej stacji znaleźć muzykę, nie mówiąc już o muzyce na poziomie. Nieliczne wartościowe muzycznie programy jak MTV Unplugged czy MTV World Stage giną w gęstwinie żenujących produkcji. Ponoć o gustach się nie dyskutuje, jednak nie można zaprzeczyć, że MTV jest teraz bardziej niż kiedykolwiek opiniotwórcze. Głos widzów a także niszowość i niezależność, którymi niegdyś cieszyła się ta stacja bezpowrotnie minęły. Dziś kreowanie opinii jest sterowane i opłacane przez światowych gigantów rynku muzycznego i znane marki.

Jednak najbardziej inspirująca i ciekawa jest tematyka coraz bardziej postępowych, światowych i rzecz jasna maksymalnie tolerancyjnych programów regularnie goszczących na antenie MTV. Choć w tym przypadku trudno mówić o tematyce bo większość programów pośrednio lub bezpośrednio nawiązuję do jedynego „nośnego” tematu – seksu. Przyjrzyjmy się paru flagowym propozycjom MTV :


„Zakochaj się w Tili Tequili” – kilkunastu uczestników i uczestniczek zabiega o miłość biseksualnej gwiazdy porno. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zaprzepaści tej szansy na prawdziwą miłość. Urocze.

„Date my mom” – randkowe show nieco inaczej. Uczestnik zanim wybierze się na randkę z właściwą dla siebie wybranką umawia się na randkę z jej mamą. Kilka kandydatek, a ich mamy z upodobaniem relacjonują „wymiary” córek, widocznie są to najsilniejsze strony ich osobowości.

„Next” – wszyscy lubimy randki, jednak ten program proponuje ich kilka z rzędu gdzie całkowicie zasadnym powodem odrzucenia swojego randkowego partnera jest kształt nosa, czy liczba posiadanych rąk np. dwóch. Wystarczy, że uczestnik programu krzyknie „next !” i zaraz pojawia się nowa randka i nowy partner. Konfiguracje do wyboru : pani z panem, pan z panem, pani z drzewem, pies z chomikiem. Next !

„Szał ciał” – żenujący program gdzie ocenia się piersi, pośladki i inne „najważniejsze” części ciał występujących. Nagrodą oczywiście pieniądze. To prawie jak kupno nowego samochodu, ważne, żeby się świetnie prezentował i był wygodny podczas ostrej jazdy. Rozumienie „ostrej jazdy” w języku MTV jest oczywiście jednoznaczne.

„Króliczki Playboya” – niektórym wiedzie się lepiej niż innym, zamiast jednej żony (tfu, co za niemodne słowo) mają kilka „partnerek”. Obszerna relacja z życia tej postępowej rodziny, gdzie centralnym wydarzeniem dnia bywa wymiana żarówki. Pasjonujące.

„Miłość w rytmie rocka” – tym razem 20 kobiet walczy o względy gwiazdy rocka. Każda z uczestniczek zrobi dosłownie wszystko aby zostać celebrytką u boku „znanego” muzyka. Sex, drugs and rock and roll !

„Mistrzowie podrywu” – kolejny fascynujący konkurs z serii zaciągnij go/ją do łóżka – damy Ci kasę. Całość obserwuje szanowne jury w składzie : Pan „Super podrywacz”, Władca romantycznego nastroju i lokalny mięśniak.


Warto zwrócić uwagę, że to tylko niektóre z wybornych propozycji stacji MTV Polska pomijając ociekające seksem teledyski. Niektórzy powiedzą, że jestem uprzedzonym i ciemnogrodzkim katolem tak oceniając te „kulturalne” propozycje dla młodzieży, ale wystarczy mieć odrobinę rozumu (niekoniecznie wiary czy moralności), żeby stwierdzić że to programy skrojone jak dla idiotów. Niestety tej odrobiny zdrowego rozsądku brakuje często dzieciom i dorastającej młodzieży, która spędza godziny przed telewizorem przyjmując proponowane zachowania i relacje międzyludzkie jako obowiązujące i niepodważalne. Swoją wartość upatrują w wielkości biustu, względnie zawartości spodni i popularności czy objętości portfela. Jasno i klarownie lansowany hedonizm, seksizm i ateizm tej stacji prowadzi i będzie prowadził do wypaczenia zdrowego światopoglądu. Nie wymagam aby ten światopogląd był chrześcijański, chciałbym, żeby był choć trochę moralny, aby było w nim miejsce na coś więcej niż samorealizacja seksualna i chciwość. Chrześcijanom pozostawiam pytanie, jak zareagować na takie zjawisko ? Zachęcam do dyskusji.

Wygenerowano w sekund: 0.01
8,366,892 Unikalnych wizyt