Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Nowa Para Diecezjalna


 

Dziękując Panu za dar służby w Kościele i Wam wszystkim za modlitwę, okazaną życzliwość, serce i zaufanie, chcielibyśmy przekazać kilka słów o nas.

 

 

Związek małżeński zawarliśmy 17 lat temu w sosnowieckim sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej. Mamy dwóch synów. Starszy wkrótce rozpocznie naukę w szkole średniej a młodszy w gimnazjum.

Siedem lat temu Pan Bóg wywrócił nasze, wydawałoby się, poukładane życie, stawiając na naszej drodze różne doświadczenia i – co najważniejsze – wspólnotę Domowego Kościoła i cały Ruch Światło-Życie. Dziś patrzymy na ten miniony czas, jako wyraźny znak Bożej Opatrzności i ogromu Bożego miłosierdzia. Do tej pory próbowaliśmy sami budować naszą rodzinę i wychowywać dzieci swoimi siłami, tak jak potrafiliśmy, a Pan Bóg jedynie gdzieś z boku nam towarzyszył. Aż przyszedł czas, kiedy zapukał do drzwi głośniej, a my  otworzyliśmy je. Przyszedł z darem wspólnoty, darem słowa, które kieruje do nas przez Pismo Święte; Słowa, które już teraz częściej zastępują nasze puste pouczenia, rady, mądrości kierowane do naszych dzieci, do siebie nawzajem. Z darem wzajemnego dialogu, umacnianego działaniem Ducha Świętego. Z darem otwarcia na drugiego człowieka, a nie tylko na siebie nawzajem. Z darem trudów i doświadczeń, już teraz inaczej znoszonych i przeżywanych, bo z Bogiem, z którym staramy się odnajdywać w tym wszystkim, co daje Jego Boży plan zbawienia.

Ruch Światło-Życie, to wielkie dzieło Boga, który posłużył się księdzem Franciszkiem a On odpowiedział Bogu „tak”. Z pewnością nie było mu łatwo. Sami wiemy, ile kosztowało go to trudu, cierpienia, doświadczeń, wyrzeczeń, ale dzięki temu w ilu dzieciach, młodzieży, dorosłych, rodzinach objawia się chwała Boża. Dzisiaj Pan nas wszystkich zaprasza do służby, aby Boża chwała rozprzestrzeniała się na cały świat. Zapewne nie będzie łatwo, nigdy nie jest łatwo. Apostołom też nie było łatwo, ale tak bardzo pokochali Jezusa i zaufali Mu, a On ich uzdolnił, umocnił, przemienił.

Wspólnota małżeństw w Domowym Kościele, dzieci, młodzieży czy dorosłych pomaga zmieniać siebie, swoje małżeństwo, rodzinę, zbliżać się do Boga, ale niczego za nas nie zrobi sama, jeśli my pierwsi nie podejmiemy trudu, wyrzeczeń, nie odważymy się pójść bezwarunkowo za Jezusem, jak kiedyś Piotr. Nie zobaczymy cudów, jeśli sami do końca nie uwierzymy, że mogą się one dokonywać w nas, w naszych małżeństwach, dzieciach, rodzinie, w ludziach.

Przed nami kolejny rok formacyjny. Niech jego temat: „W mocy Ducha Świętego” nie będzie tylko kolejnym tematem następnego roku pracy. Otwórzmy się rzeczywiście na działanie Bożej łaski, aby Boże Imię było uświęcone w nas i pośród nas, Boże Królestwo objawiało się w naszych codziennych obowiązkach: nauce, pracy, służbie, trudach i abyśmy z odwagą i zaufaniem przyjmowali Bożą wolę.

Trwajmy w jedności z Maryją na modlitwie, tak jak kiedyś apostołowie w wieczerniku. Niech Ona, wskazująca nam drogę pokory, cierpliwości, bezwarunkowego zaufania Bogu i służby, przybliża nas do Pana i do nieba.

 

 

Agnieszka i Andrzej

Wygenerowano w sekund: 0.01
8,365,869 Unikalnych wizyt