Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Aga - Najlepszy sposób...


Weekend Ewangelizacyjny w Sławkowie zorganizowany 5 i 6 kwietnia był dowodem na to, że wystarczą nawet 2 dni na dobre przeżycie rekolekcji. Z uwagi na osoby, które stanowiły największą część grupy – czyli przygotowujące się do bierzmowania – wiele spotkań było związanych z Duchem Świętym.
Kiedy już się poznaliśmy, wyszliśmy do kościoła. Tam świadectwa animatorów pomogły zrozumieć, że nawet po wielu bardzo ciężkich przeżyciach i trudnych doświadczeniach można znów zacząć wierzyć. Wyjątkowe świadectwa były jednym z wielu ciekawych punktów w naszym programie. Do kościoła wróciliśmy po południu, aby odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia, a po poszczególnych jej fragmentach – oglądać sceny z „Pasji”. Myślę, że ten pasjonujący film (nie chodzi o grę słów, naprawdę jest pasjonujący!), uświadamia znaczenie Wielkiego Postu. Po odmówieniu Koronki każdy miał możliwość przystąpienia do spowiedzi oraz przyjęcia Eucharystii.
Wieczór upłynął na przesiadywaniu przy ognisku oraz na modlitwie na zakończenie dnia. Według mnie wieczorne spotkanie w kościele było szczególnie piękne, przecież to właśnie wtedy animatorzy modlili się wstawienniczo nad uczestnikami rekolekcji. Jak zawsze, modlitwa wstawiennicza wywarła na mnie wielkie wrażenie. Kolejny raz zdałam sobie sprawę, że aby znaleźć i docenić dobro, najczęściej wystarczy popatrzeć na ludzi, którzy nas otaczają. Bardzo się cieszę, że nawet na krótkim wyjeździe znaleziono czas na tę wyjątkową modlitwę.
Gdy było już ciemno, wielu z nas zdecydowało się wziąć udział w nocnych manewrach. Po tym dostarczającym wrażeń pobycie w lesie wróciliśmy do schroniska. Ze względu na późną porę poszliśmy spać, aby nabrać sił na następny dzień.
W niedzielę, po porannej modlitwie i śniadaniu, sprawdzaliśmy swoją wiedzę związaną z postaciami z Nowego Testamentu, zadając pytania animatorom odgrywających poszczególnych biblijnych bohaterów. Wyjazd ewangelizacyjny zakończył się spotkaniami w grupach oraz mszą. Za każdym razem zachwyca mnie to, że każdy może uczestniczyć we mszy świętej, zajmując się czytaniami, psalmem lub modlitwą wiernych. W tym czasie przypominam sobie, że bez względu na to, jacy jesteśmy, zawsze możemy znaleźć się w kościele.
Oddziałały na mnie te rekolekcje. Pozytywnie. Bardzo pozytywnie. Wróciłam spokojna, i z pewną świadomością, że każdego dnia pojawia się dla nas nowa szansa na ulepszenie swojego życia. Naprawdę chciałabym, aby wszyscy, którzy byli razem ze mną w Sławkowie, mogli odczuć rekolekcje w podobny sposób. Albo i lepszy.

Wygenerowano w sekund: 0.03
8,475,309 Unikalnych wizyt