Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




KODA 2014 - Wszystko mogę w Tym...


Mam na imię Patrycja i podczas tegorocznych ferii uczestniczyłam w KODA, czyli Kursie Oazowym dla Animatorów. W ciągu 10 dni spędzonych w Bukowinie Tatrzańskiej nauczyłam się nie tylko teorii dotyczącej posługi animatorskiej, ale również odkryłam, jakie jest moje powołanie i czym dla mnie jest Ruch Światło-Życie.

Ten wyjazd był dla mnie niejako sprawdzeniem samej siebie i nauką bezgranicznego zaufania Bogu. Żaden z nas, uczestników, nie znalazł się tam przypadkiem, a trudność, która niespodziewanie stanęła na mojej drodze na kilkanaście minut przed wyjazdem, podczas trwania Kursu nauczyła mnie ogromnej dbałości o drugiego człowieka i pomocy mu, jak tylko potrafię najlepiej.

Moim zdaniem KODA jest wyjątkowym czasem, czasem właśnie rozeznawania swojego powołania do posługi animatorskiej, jak również czasem ogromnej łaski. Drugie imię animatora to "pragnę służyć" i ja odkryłam, że zostałam powołana do tej właśnie służby. Zdaniem, które dotknęło mnie już na samym początku rekolekcji i towarzyszyło mi podczas ich trwania, było "posiadanie siebie w dawaniu siebie". Dla mnie jest to kwintesencja posługi animatorskiej i mojego bycia dla... Dla Boga i drugiego człowieka. Każdy warsztat, wykład czy prowadzone spotkanie w grupach pozwalało odkryć wiele cennych wskazówek w przyszłej pracy animatorskiej.

Choć KODA to nie tylko czas kursu, ale także rekolekcji. A może nawet najpierw rekolekcji, a potem Kursu. Był to dla mnie czas wyciszenia i uporządkowania pewnych ważnych dla mnie spraw. Bo przecież "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4,13). Ten werset Listu do Filipian był dla mnie umocnieniem i niezmiennym zapewnieniem o tym, że wszystko jest możliwe.

Za to wszystko
Chwała Panu!

Wygenerowano w sekund: 0.01
8,366,910 Unikalnych wizyt