Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Ewa - Pomaganie jest łaską - 2013


"Od kiedy wzięłam udział w projekcie "Młodzi Jałmużnicy" z Caritasu moje życie jak i patrzenie na świat bardzo się zmieniło. Znaczy się już wcześniej dostrzegałam piękno i wspaniałość rzeczywistości oraz jej wady, jednakże wtedy odczuwałam to zupełnie inaczej. Zmieniło się także wykorzystywanie mojego wolnego czasu, nawet jeśli czasami go brakowało.

Odkąd zaczęły się nasze środowe spotkania, zrozumiałam bardzo wiele rzeczy. Poznałam też wielu wspaniałych, niesamowitych i godnych podziwu ludzi.
Razem robiliśmy mnóstwo wspaniałych rzeczy, m.in. rozdawanie kanapek bezdomnym, śpiewanie kolęd na wigilii dla ubogich i bezdomnych oraz w dziennym domu opieki społecznej, pomoc w zbiórce na rzecz budowy Domu Samotnej Matki i Dziecka w Sosnowcu, rozmawianie z ludźmi z dziennego domu opieki społecznej, odwiedzanie i zabawa z dziećmi z domu dziecka.

To było dla mnie tym bardziej niesamowite i niepojęte, bowiem od czasu, kiedy wróciłam z rekolekcji wakacyjnych, byłam bardzo zagubiona. 
W tym czasie, kiedy było mi tak bardzo ciężko, pojawili się Młodzi Jałmużnicy. Można by powiedzieć, że znalazłam się tu przez przypadek. Zaczęło się od tego, że podczas SMDS(Spotkanie Młodych diecezji Sosnowieckiej) zapisałam się do wolontariatu, po czym po kilku tygodniach otrzymałam SMS, iż o 19.00 odbędzie się spotkanie organizacyjne Młodych Jałmużników. Poszłam tam. Pamiętam, że czułam się troszkę zakłopotana, ale później było dobrze.


Piękne jest to, że nasza grupa Młodych Miłosiernych(M&M) jest jedyną oazową grupą tego rodzaju od kiedy poznalam Ruch . Ja jestem w oazie już bardzo długo więc to jest tym bardziej niesamowite. Zrozumiałam też, że nigdy nie jestem sama. Nigdy. Zawsze znajdzie się ktoś, kto mnie wysłucha, kto po prostu będzie. Oaza to moja rodzina. Wielka rodzina. Kiedy mam problem, zawsze mogę się do niej zwrócić, a ona nigdy nie odmówi mi pomocy. I to jest właśnie wspólnota.

Niedawno postanowiłam powiedzieć Bogu "Tak". Wieczorem, podczas modlitwy, powiedziałam Bogu "Panie, ufam Tobie. Powierzam Ci moje życie, bo wszystko co zgodne z Twoją wolą jest dobre. Ty jesteś dobry." Od tego czasu nie zmieniło się dużo. Często upadałam, ale za każdym razem mówiłam "Jezu, ufam Tobie", a On mnie podnosi. 
W ostatnim czasie kilka osób powiedziało mi "Dobrze, że jesteś." To mnie podniosło. Dało mi tak wielka siłę, nadzieję, wiarę i miłość. Ty naprawdę chciałeś żebym tu była. nie ma czegoś takiego jak przypadek.

Będąc Młodym Jałmużnikiem zrozumiałam, że to nie ja pomagam ludziom, to Chrystus pomaga im przeze mnie. To On jest we mnie i w was. Dzięki temu mogłam ujrzeć uśmiech małych niewinnych dzieci, starszych osób i bezdomnych, którzy mogli choć na chwilę zapomnieć, nie myśleć o tym co będzie jutro.
Tak na koniec chciałabym powiedzieć jeszcze, że ten czas nie był stracony. Wszystko jest łaską."

Ewa  14 lat

Wygenerowano w sekund: 0.01
8,397,544 Unikalnych wizyt