Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




A Duch niech spocznie na was


Uroczystość Zesłania Ducha Świętego jest ostatnim dniem Okresu Wielkanocnego, jest przejściem od czasu radości ze Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa do Okresu Zwykłego, który trwać będzie aż do rozpoczęcia Adwentu. Jest to moment szczególny, czas łaski. Liturgia jest nie tylko przypomnieniem pewnych wydarzeń, lecz również ich aktualizacją, czyli uczynieniem realnie obecnym tu i teraz, w czasie i przestrzeni. Dlatego gdy uczestniczę w Liturgii w Dzień Pięćdziesiątnicy, to przebywam w Wieczerniku i jestem świadkiem wszystkich tych wydarzeń, które opisane są w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich.Read More
Mało tego, w każdej Mszy Świętej dokonuje się to wydarzenie, gdy kapłan słowami epiklezy prosi o to, by Duch został zesłany tak na przygotowane dary, jak i na zgromadzony Kościół. Dzień ten uważa się za początek Kościoła, jego działalności misyjnej i wiąże się z nim wiele łask, najpierw jednak trochę historii.

Skąd te „Zielone Świątki”?

Zarówno ta „ekologiczna” nazwa, jak i określenie „Pięćdziesiątnica” wiążą się pierwotnie z żydowskim Świętem Tygodni, obchodzonym w pięćdziesiątym dniu licząc od Paschy włącznie. Dzieje Apostolskie wyraźnie wskazują, że Zesłanie Ducha Świętego miało miejsce nie w przypadkowym dniu, lecz w trakcie Dnia Pięćdziesiątnicy. To właśnie dlatego w Jerozolimie było tak wielu wyznawców judaizmu z wielu różnych krain, mówiących różnymi językami. O ile Paschę obchodzono w miejscu zamieszkania, to Zielone Święta były ichniejszą formą dożynek, stąd tak wielki ruch pielgrzymkowy miał miejsce właśnie tego dnia (wystarczy przypomnieć sobie, jak wielu ludzi przyjeżdża na dożynki na Jasną Górę). Ten dzień wybrał Pan, bo wtedy znalazło się blisko Wieczernika „wiele serc, które czekały na Ewangelię”. Efekt był taki, że w ten jeden dzień Kościół powiększył się z kilkunastu do przeszło pięciu tysięcy wyznawców. Choć był to czas idealny jak również miejsce, to nic by się nie wydarzyło, gdyby nie łaska, jakiej doświadczył Kościół, czyli udzielenie człowiekowi mocy Ducha Świętego.

Dary Ducha – zwyczajne czy nadzwyczajne?

Na kartach Pisma Świętego w trzech miejscach można odnaleźć łaski, jakie są udziałem tych, którzy żyją Duchem Świętym. W jedenastym rozdziale Księgi Izajasza znajduje się SIEDEM DARÓW ZWYCZAJNYCH, które opiszę, cytując jedną z modlitw do Ducha Świętego: (…) racz mi udzielić daru mądrości, abym zawsze umiejętnie rozróżniał dobro od zła i nigdy dóbr tego świata nie przedkładał nad dobro wieczne; daj mi dar rozumu, abym poznał prawdy objawione na ile tylko jest to możliwe dla nieudolności ludzkiej; daj mi dar rady, abym ostrożnie postępował wśród niebezpieczeństw życia doczesnego i spełniał wolę Bożą; daj mi dar męstwa, abym przezwyciężał pokusy nieprzyjaciela i znosił prześladowania, na które mógłbym być wystawiony; daj mi dar umiejętności, abym wszystko odnosił do Boga, a gardził marnościami tego świata; daj mi dar pobożności, abym się rozmiłował w rozmyślaniu, w modlitwie i w tym wszystkim, co się odnosi do służby Bożej; daj mi dar bojaźni Bożej, abym się bał Ciebie obrazić jedynie dla miłości Twojej (…). Dary te objawiają się w życiu codziennym, bez jakiś szczególnych okoliczności. Natomiast w dwunastym rozdziale Pierwszego Listu do Koryntian święty Paweł wymienia CHARYZMATY DUCHA ŚWIĘTEGO, czyli DARY NADZWYCZAJNE, których działanie ma zwykle przebieg spontaniczny, niecodzienny, żywiołowy i radosny, a zarazem kojący i niosący pokój. Oprócz tego święty Paweł w piątym rozdziale Listu do Galatów wymienia OWOCE DUCHA ŚWIĘTEGO, które są konsekwencją prowadzenia życia według Ducha. Bardzo ważne jest to, że każdy nadzwyczajny dar Bożego Ducha, każdy charyzmat, jest łaską i człowiek nie ma żadnej zasługi w otrzymaniu go, nie jest też wyłącznie dla jego własnego pożytku, lecz przede wszystkim dla dobra całej wspólnoty, stąd obdarowany ma otrzymanym charzymatem służyć, a nie chełpić się nim. Należy pamiętać, że Duch Święty jest z każdym uczniem Chrystusa od momentu jego Chrztu, kiedy to otrzymuje się niezatarte znamię Ducha, oraz jakiś jego dar, który niekoniecznie musi się od razu jakoś objawić. Także w sakramencie Bierzmowania wierzący dostępuje wylania Ducha Świętego. Dary te mogą objawiać się na różne sposoby, gdyż Duch wieje, dokąd chce. O tym, jak dostąpić Jego łask wspomnę na końcu. Glosolalia a jubilacja. Niejednokrotnie na modlitwach charyzmatycznych jestem zachęcany, by modlić się językami. Zawsze miałem ku temu opór, gdyż wydając z siebie dźwięki bez utożsamiania ich z jakimś językiem, miałem wrażenie, że uzurpuję sobie jeden z charyzmatów. Otóż jest to błędne mniemanie, gdyż dar języków polega na możliwości przemawiania do ludzi innego niż mój języka, tak iż oni rozumieją co mówię, choć ich języka nie znam. Tak właśnie glosolalia objawiła się w Jerozolimie, w dniu Pięćdziesiątnicy. Natomiast opisany wcześniej sposób modlitwy, polegający na wypowiadaniu słów nie istniejących w ojczystym lub żadnym języku, także różnych dźwięków, nosi nazwę jubilacji, czyli modlitwy bezpojęciowej. Jest to piękny sposób chwalenia Boga w Duchu Świętym, gdyż człowiek staje wtedy przed Ojcem jak dziecko, które choć nie potrafi jeszcze mówić, to swoim "a gu gu" pragnie Go chwalić. Nie należy obawiać się tej modlitwy, pamiętając równocześnie, że jej miejscem jest właśnie spotkanie uwielbieniowe, raczej nie w trakcie liturgii, lecz podczas np. czuwania przed Zesłaniem Ducha Świętego, o czym też trochę powiem dalej.

Dziewięć dni oczekiwania

Zgodnie ze Słowem Pisma, Jezus Chrystus wstąpił do Ojca w czterdziestym dniu po swym Zmartwychwstaniu, stąd Uroczystość Wniebowstąpienia powinna przypadać we Czwartek VI Tygodnia Wielkanocnego, jednak decyzją Episkopatu Polski, od 2004 roku przeniesiono ją na VII Niedzielę Wielkanocną. Gdyby jednak była dalej obchodzona we czwartek, to zaraz po niej, licząc od Piątku VI Tygodnia Wielkanocnego do Soboty VII Tygodnia Wielkanocnego włącznie, wypada dziewięć dni. Stąd właśnie wzięła się Nowenna do Ducha Świętego, gdyż w ten sposób czynimy to, co robili Apostołowie i niewiasty po Wniebowstąpieniu, a przed Zesłaniem Ducha Świętego – trwamy na modlitwie i prosimy o przyjście zapowiedzianego Pocieszyciela. Ta nowenna jest pierwowzorem dla wszystkich innych nowenn. Oznacza to, że chcąc otrzymać moc Ducha, trzeba o Jego dary prosić, trwać na modlitwie, z pokorą i ufnością. Bez Niego daremna jest nasza posługa, ewangelizacja, czy podejmowane działania, bo bez Niego nic nie możemy uczynić. O tym, jak otrzymać moc Ducha Świętego i co to w ogóle znaczy, pisze ks. Franciszek Blachnicki w swojej konferencji O roli Ducha Świętego w życiu chrześcijańskim, w której odpowiada na sześć istotnych pytań: Kim jest Duch Święty? Dlaczego Duch Święty został przez Chrystusa posłany? Co to znaczy być napełnionym Duchem Świętym? Dlaczego tylu chrześcijan nie może dzisiaj powiedzieć o sobie, że są napełnieni Duchem Świętym? Jak można zostać napełnionym Duchem Świętym? Jak trwać w życiu według Ducha Świętego? Zachęcam do lektury tego pomocnego i owocnego dokumentu, można znaleźć go na stronie ogólnopolskiej Ruchu Światło-Życie:
http://www.oaza.pl/dokument.php?id=1428 .

Sebastian Kuczek

Wygenerowano w sekund: 0.01
8,023,089 Unikalnych wizyt