Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Niedziela Miłosierdzia Bożego


Dzisiejsza niedziela jest Świętem Miłosierdzia Bożego, ustanowionym według zalecenia samego Chrystusa. Bóg wyznaczył właśnie tę datę. Dlaczego? Szukając odpowiedzi na to pytanie, nasunęło mi się kilka powodów, ale opiszę najbliższy mi.

Jest nim fakt, że Bóg chce kolejny raz pokazać nam Swoją „odwrotną logikę”-
jak mawia o. Adam Szustak OP. Na czym ona polega? Zaledwie tydzień temu przeżywaliśmy największe święto Chrześcijan- Zmartwychwstanie Jezusa. Oznacza to pokonanie śmierci, grzechu, odkupienie stworzenia, wybawienie z rąk Szatana, (…) – generalnie ZWYCIĘSTWO! Podążając za ludzką logiką, w tę niedzielę powinniśmy świętować ogłoszenie Chrystusa Królem, albo uczczenie najwierniejszych, np. św. Jana, który jako jedyny spośród uczniów trwał u boku Mistrza pod Krzyżem, w najtrudniejszym momencie? Czyż nie tak właśnie dzieje się po wygranej wojnie? Ogłasza się nowego władcę, gratyfikuje tych, którzy go popierali i pomagali mu odnieść zwycięstwo, a zdrajcom wymierza się karę. Bóg, na szczęście dla nas, kieruje się Swoją logiką. Nie ukazuje się jako Sędzia, ale jako Miłosierdzie. Nie weryfikuje kto był z Nim, a kto się Go wyparł, lecz wybacza, pozwala do siebie wrócić, daje kolejną szansę.

Tę prawdę odkryć możemy w dzisiejszej Ewangelii, gdzie poznajemy historię apostoła Tomasza. Nie chciał uwierzyć w opowieści pozostałych uczniów
o Zmartwychwstałym Panie. Może nie potrafił? Jego bracia nie dali mu żadnego dowodu, musiałby uwierzyć tylko słowom. Pomimo swoich wątpliwości pozostał
z nimi. Myślę, że czuł się trochę dziwnie, skoro nie dawał wiary ich opowieściom,
a pozostali uczniowie, najpewniej, wciąż wracali do tematu niezwykłych spotkań
z Jezusem. Osiem dni później Pan spotyka się z Tomaszem i znów działa według Swojej „odwrotnej logiki”. Nie karci go za brak wiary w Jego Zmartwychwstanie,
ani za to, że nawet świadectwo braci go nie przekonało. Pochyla się nad Tomaszem
i pozwala dotknąć swoich ran na dłoniach oraz tej, z której wypłynęła krew i woda. Tomasz, wkładając rękę w bok Chrystusowy, dotknął tajemnicy Miłosierdzia. Odpowiedź na takie doświadczenie może być tylko jedna: "Pan mój i Bóg mój!"

Zastanów się, kim w tej historii jesteś Ty. Jednym z Apostołów, którzy spotkali Zmartwychwstałego? A może rozdartym Tomaszem, który chce uwierzyć,
bo o cudzie zapewniają godni zaufania bracia, jednak brak namacalnych dowodów? Ostatecznie, kimkolwiek byś nie był, istnieje jedna droga- trwaj z uczniami
na modlitwie, a Jezus przyjdzie, spotka się z Tobą.

Magdalena Dziadek


Powiązane newsy:

News


Brak opublikowanych newsów

RSS-Feeds
Wygenerowano w sekund: 0.01
8,407,561 Unikalnych wizyt