Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Niedziela (25.03.2012)


ROZWAŻANIE

Piąta Niedziela Wielkiego Postu jest kolejnym krokiem na drodze umartwienia, pokuty i oczekiwania na przyjście Pana. Coraz bliżej „Błogosławiona Noc, w której się łączy Niebo z Ziemią, sprawy ludzkie ze sprawami boskimi”. To połączenie szczególnie wybrzmiewa w niedzielnej liturgii słowa. W pierwszym czytaniu mowa jest o przymierzu z Żydami, Ewangelia wspomina o Grekach, szukających szczególnych względów u Jezusa. Jedni są przedstawicielami porządku, a drudzy – mądrości. Jedni trzymają się przepisów, drudzy upatrują swej siły w rozumie i zdobyczach kultury. Dwie elitarne, wysoko postawione i wykształcone grupy. Czyż może mieć Bóg lepszych i godniejszych czcicieli?

W obu miejscach Bóg wyraźnie wskazuje, że Jego Zbawienie dane jest wszystkim bez wyjątku, by Jego imię było znane i wysławiane w każdym miejscu i czasie, by był Panem każdego ludzkiego serca. Aż cisną się na usta słowa świętego Pawła : „Nie ma już Żyda ani Greka, (…) lecz wszyscy są dziećmi Boga”.

Po pierwsze jest to jego osobiste wezwanie do mnie: „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”. Choć nie jestem ani wierny Bożemu Prawu, ani nie posiadłem Jego Mądrości, to jestem wezwany do uczestnictwa w Dziele Zbawienia, takim jakim jestem, w mojej nędzy i małości, bo chwała Jego imienia będzie wśród wszystkich, od najmniejszego do największego. Jest to również wezwanie do jedności – jeśli chcę spotkać Boga, to tylko we wspólnocie z braćmi, w zjednoczeniu w Jednym Ciele. Ostatecznie to wezwanie do Ewangelizacji – niech nie pozostanie nikt, kto by nie znał Boga i nie miał możliwości uwielbienia Jego Imienia.

Ostatnie tygodnie Wielkiego Postu są wezwaniem do pójścia za Panem, mimo grzeszności i słabości. Bóg nie ogranicza się w dawaniu siebie. Obym zechciał skorzystać z błogosławionego czasu łaski.

Marek Nackowski

Wygenerowano w sekund: 0.03
8,310,566 Unikalnych wizyt