Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Środa Popielcowa na dobry początek.


Rozpoczyna się Wielki Post, drugi w roku liturgicznym okres oczekiwania i przygotowania.  Trwa on ponad 6 tygodni i ma zdecydowanie posępniejszy charakter niż Adwent. Oprócz wielkopostnych czytań mszalnych, w przygotowaniu pomagają nam także typowe dla tego okresu nabożeństwa: Droga Krzyżowa i Gorzkie Żale. Jednak czas ten ma swój kres w Triduum Paschalnym, o którym powiemy, gdy przyjdzie czas. Ma też swój początek i o tym początku kilka słów.

Dlaczego środa?
 Nie ma jakiejś szczególnej wymowy akurat tego dnia tygodnia. Chodzi o zwykłą arytmetykę. Post rozpoczyna się na 40 dni przed Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, przy czym omija się niedziele, gdyż Kościół nigdy nie pości w niedzielę. Stąd mamy 46 dni, a skoro 6x7=42, to trzeba dołożyć jeszcze cztery dni przed Pierwszą Niedzielą Wielkiego Postu. Jest tu mała nieścisłość wynikająca z faktu, ze Triduum Paschalne nie wlicza się do okresu Wielkiego Postu, lecz jest osobnym okresem, stąd sam Wielki Post trwa niecałe 38 dni, jednakże istotne jest to, żeby 40 dni liczono nie od Triduum, lecz od Wielkanocy. Poza tym, choć nie jest to już Wielki Post, to w Wielki Piątekobowiązuje post ścisły, a Wielką Sobotę liczne przygotowania do największego święta chrześcijan nie skłaniają do obżarstwa, więc jak by nie było, pościmy przez okrągłe 40 dni.

Nie zawsze Środa Popielcowa była początkiem Wielkiego Postu. Formalnie została ustanowiona na Soborze Trydenckim, przedtem różnie wyznaczano początek tego okresu. Wynika to stąd, że w pierwszych wiekach post obowiązywał na 40 godzin przed Wielkanocą. Potem wydłużono ten okres do 40 dni, uznając za początek Wielkiego Postu szóstą niedzielę przed Wielkanocą, co dawało idealną wartość z wyłączeniem Triduum Paschalnego: 42-2=40. Potem uwzględniono brak postu w niedzielę (przy okazji pomijając wyłączenie Triduum), stąd Post zaczyna się w środę. Jeszcze przed Soborem Watykańskim II obowiązywał okres Przedpościa – 70 dni przed Wielkanocą, stąd Środa Popielcowa była bardziej półmetkiem i wejściem w ściślejszy post, niż początkiem.

Symbolika związana ze Środą Popielcową.
 Oprócz tego, że obecnie jest ona początkiem okresu oczekiwania na Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania, a ścisły post przez cały ten dzień, zobowiązujący do spożycia jedynie trzech posiłków, w tym jednego sytego, jest mocnym wejściem w ten czas, to związane są z nią jeszcze dwa symbole.

Pierwszy przejawiał się w poprzednich akapitach i pewnie w wielu z was zrodził już pytania.
Liczba 40 w Biblii symbolizuje oczyszczenie i przygotowanie. Spotkać ją można zarówno w Prawie (liczba dni oczyszczenia po wyjściu z choroby) jak i u Proroków (podróż Eliasza do góry Horeb). Oczywiście to w Ewangelii znajduje się najważniejszy dla nas przykład, czyli 40 dni postu Jezusa Chrystusa na pustyni, zakończony trzema pokusami (jak to pięknie znajduje odzwierciedlenie w 40 dniach postu i Trzech Liturgiach Misterium).

 Drugim symbolem, chyba najbardziej rozpoznawalnym i kojarzonym z tym dniem, jest posypanie głów popiołem. Sam gest wywodzi się od ludów semickich, gdzie ludzie w taki sposób okazywali post, pokutę i żałobę. W Kościele Katolickim zwyczaj ten pojawił się w VIII wieku. Był on przeznaczony dla pokutników, którzy na okres Wielkiego Postu byli wyłączeni z uczestnictwa w liturgii aż do Wieczerzy Pańskiej. Samo posypanie stosowano również poza liturgią, nawet w miejscach publicznych i świeckich. Popiół jest brudny, a pochodzi ze spalenia ubiegłorocznych Palm Wielkanocnych, które symbolizują żywotność. Stąd popiół zwraca uwagę na kruchość i przemijalność życia. Wiążą się z tym słowa, będące cytatami z Pisma Świętego, a które wypowiada kapłan, posypując wiernym głowy: „Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” oraz „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”.

Początek!
Dobrze jest znać symbolikę i kontekst Środy Popielcowej, wręcz jest to konieczne dla dobrego przeżycia tego dnia i całego okresu Wielkiego Postu, jednak nie jest to wystarczające. Warstwa doświadczalna jest po to, by pobudzała umysły i serca ludzi, nasze umysły i serca, całego mnie. Stąd pożytecznym jest, by wziąć sobie do serca słowa, które wypowie kapłan, posypując głowę popiołem, bo one są drogowskazem do prawdziwego życia z Chrystusem Zmartwychwstałym.


Sebastian Kuczek
Diakonia Liturgiczna Ruchu Światło-Życie

Wygenerowano w sekund: 0.00
8,020,611 Unikalnych wizyt