Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Niedziela (13.11.2011)


ROZWAŻANIE

"Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma." /Mt 25, 29/

Każdy człowiek jest jedynym i niepowtarzalnym stworzeniem Bożym, dzieckiem, obsypanym przeróżnymi darami. Mimo, że podarunki się czasem powtarzają, dobrane są w unikatowe kompozycje, przeznaczone dla konkretnego odbiorcy.

Wspomniane „pakiety”, składają się z cech charakteru, uzdolnień, talentów, a także z tego jak wyglądamy, z rodziny, ze środowiska życia, z ludzi, którzy stanęli na naszej drodze, z każdego wydarzenia, które w jakikolwiek sposób na nas wpłynęło. Wszystkie czynniki- te wymienione i niewymienione- tworzą nasze życie, a więc największy z darów, otrzymany od Boga. Dany za darmo, na pewien czas, do wykorzystania. Czy jednak korzystam z tego podarunku? Pomnażam go? Czy moje życie, to co robię, jest oddaniem chwały Panu? Jak to zrobić?

Pytania te odnoszą się do problemu świadomości swojego powołania i jego realizacji. Pomnożeniem Bożego daru będzie w tym wypadku odnalezienie drogi, jaką On mi przygotował i kroczenie nią. Postawa, którą obrazuje zakopanie talentu, charakteryzować się będzie zatrzymaniem życia dla siebie i kierowanie nim w celu zaspokojenia doczesnych potrzeb.

Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana i chodzi Jego drogami. /Ps 128/

Nie da się realizować powołania bez codziennego, ufnego rozeznawania i wykorzystywania każdej szansy, sytuacji, wydarzenia, faktu, który dotyka naszego życia. „Talentem jest nie tylko otrzymanie czegoś, ale i brak czegoś. W świetle wiary talentem jest na przykład zdrowie, które masz, ale i to, że chorujesz, też jest talentem. Jezus w każdym przypadku stawia ci pytanie: co robisz z tym talentem? Zmarnować bowiem można zarówno zdrowie, jak - jeszcze bardziej - brak zdrowia. A przecież wszystko jest darem - talent to dar.” Ksiądz T. Dajczer w przytoczonym fragmencie porusza ważny temat. Często na talenty patrzymy jak na pewne atuty, zalety, nasze dobre strony. Jednak człowiek, kierujący się Ewangelią, i brak zalety, albo wręcz wadę, będzie się starał wykorzystać, aby pomnożyć dobro, uświęcać się. Cierpienie, choroba, śmierć bliskiej osoby, trudna relacja wszystko to może stać się dla nas talentem, który pomnożymy. To, czy tak będzie, zależy od tego, czy uda nam się spojrzeć na trudne doświadczenia oczami wiary i z ufnością je przyjąć. Trzeba nam ćwiczyć w sobie postawę wdzięczności za każdy dar, szansę, którą Bóg stawia przed nami, a także pragnienie odnajdywania Jego woli we wszystkim, co nas spotyka. Jeśli podejmiemy się tego zadania, talent, który otrzymaliśmy w postaci naszego życia, zacznie się pomnażać.

Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi. /1 Tes 5, 6/

Magdalena Dziadek


Powiązane newsy:

News


Brak opublikowanych newsów

RSS-Feeds
Wygenerowano w sekund: 0.00
8,035,988 Unikalnych wizyt