Ostatnie artykuły

Wspólnoty i Kręgi



Świadectwa





Lubię To!




Niedziela (09.10.2011)


ROZWAŻANIE

W bardzo wielu przypowieściach biblijnych, przytaczanych przez Jezusa dla zobrazowania Królestwa, pojawia się i odgrywa ważną rolę obraz hojności Boga. Jako siewca, który nie oszczędza ziarna przy zasiewie, król, który lekką ręką umarza gigantyczny dług swojemu słudze, czy właśnie jako gospodarz uczty Bóg zawsze zdumiewa swoją szczodrością, którą nazwać można nawet rozrzutnością.
Pan Bóg jest dla nas hojny, stać go na rozrzutność i do takiej samej postawy zaprasza także nas. On sam nie prowadzi buchalterii wydatków i zysków, więc także od nas oczekuje, że stać nas będzie na porzucenie zimnej kalkulacji.
Niedoczekanie. My zadowalamy się małym, bo liczymy na pewną wzajemność, bo wiemy, że mimo swej hojności gospodarz ma swoje wymagania. Redukujemy koszty. Nie chcemy przyjąć wielkiego daru, oj nie, bo to oznaczałoby, że tą drobiną czasu naszego życia, zdrowia i energii, jaką posiadamy (swoja drogą także tylko z Bożego nadania, bo przecież nikt z nas na to wszystko nie zarobił) musimy wobec Boga i ludzi rozporządzać równie szczodrze, nawet jeśli często oznacza to jedynie zadanie sobie fatygi przygotowania stroju i drogi na ucztę. I tego często się nam nie chce.
Zmieńmy to, bo w Bożych oczach to nieszczera i niewdzięczna postawa za którą ląduje się za drzwiami. Jeśli nauczymy się wdzięcznie przyjmować, co dostajemy od Boga, to z pewnością z nawiązka starczy na nasze wydatki.

Krzysztof Ciszewski

Wygenerowano w sekund: 0.02
8,365,671 Unikalnych wizyt